Użytkownicy przeglądający ten wpis: 1 gości
Ocena wpisu:
  • 3 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
sama /patafian
8 maj 2017
21:24

poniedziałek

Cześć. Wróciłam. No i chętnie wróciłabym miesiąc do tyłu, kiedy cała historyjka dopiero się rozkręcała, albo i przeżywała swoją świetność. Teraz nie wiem. 4 dni. W piątek niby mamy się spotkać.
Ogólnie weekend minął super, ale nie będę o tym pisać, nie mam już siły ani weny jakoś. W każdym razie gadaliśmy malutko, w piątek to w sumie chyba wcale nie napisał, no a w sobotę napisał. Ale co.. że nie kupił biletów na piątek a już nie ma i że chyba nie pójdzie na ten koncert. HAHAHA rozumiecie? Kurna no widać jak się tym przejmuje. Tzn nie wiem, nie mogę tak z góry osądzać, bo to niby nie on tylko jego siostra nie ogarnęła tych biletów, poza tym napisał że i tak będzie w piątek w Krakowie. Potem w nocy już jak poszło alko to jakoś tak napisałam mu że głupio, że chciałam się z nim spotkać, a on że może coś ogarnie, że jeszcze jest czas, że MOŻE się JAKOŚ uda... no błagam. Zero postarania.. ja to tak odbieram Niezdecydowanie Jakby miał ...wszystko jedno. Wszystko jedno.. (akrat leci na spotify ahh...)
No i co? Nie wiem.. w niedzielę też nic nie napisał, ja miałam wyrąbane, no i dzisiaj od rana już nawet nie myślałam o tym, wręcz obrzydził mnie i tak dalej, no ale... napisał. Dobra wiadomość, jutro na 99% będzie miał bilet. No.. no to fajnie. Pisanie bez emotek i tak dalej.. Niezdecydowanie Teraz patrzę, zapytał co słychać.. no  ale taka rozmowa, o, bez szału. W sumie to chyba juz się skończyła, a ja nie mam ochoty tego rozkręcać. 

to już chyba, to chyba ten czas przejedzenia. 

Także no. Nie wiem.. idzie piątek coraz bliżej, jak się nie spotkamy no nie będę chyba płakać, chyba na pewno nie. A jeśli się spotkamy? Nie wiem, chciałabym być pijana i nie kontrolować emocji. 

o

no to idę chyba spać

I just want to be perfect   .
Odpowiedz
Komentarze (łącznie 0)

Skocz do: