Użytkownicy przeglądający ten wpis: 1 gości
Ocena wpisu:
  • 4 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Choco.vita
Bug 
Znacie dźwięk ciszy?
Jest dla mnie wybawieniem i ukojeniem.
Każdy rozumie to słowo na swój sposób.
Jedni uważają, że cisza to po prostu "nic", a dla mnie cisza to brak ludzi, spokojna muzyka... najlepiej pianino, cicho gra, a ja jestem sama.
To moja ukochana cisza.
Telefon ciągle milczy. Nie wiem, czy to dobrze, czy źle.
Z jednej strony cieszę się, odpoczywam od tego piekła, ale to niezbyt przyjemne, jeżeli tak naprawdę tęsknie i kocham.
Co za chory przypadek.
Nie ma dla nas przyszłości... nie na takich warunkach jakie on ustala.
Nie na warunkach, które mnie zniszczyły i niszczą dalej całe moje życie.
Nie wiem, czy jest dobrze, czy źle... teraz odpoczywam.
Jak kiedyś się odezwie to... nie wiem co to będzie. Nie wiem jak ja zareaguje, ale na pewno wiem jak on...
Będzie wojna, że ja wybucham, a później wypominanie przez lata.
I wmawianie, że "to nie moja wina, ja mam racje, Ty racji nie masz... gdybyś się zmieniła byłoby dobrze".
Ehh... na tym zakończmy...
I tak już (jak na mnie) to dużo się zwierzyłam.
Może przełamuję ten strach ciągłego "krycia się".


Zawaliłam egzamin. Chyba jako jedyna z Was wszystkich w tym semestrze.
Teraz już się nauczę... chyba.
To wszystko jest jakimś koszmarem.

[Obrazek: giphy.gif]



Odpowiedz
Komentarze (łącznie 10)
#10
Egzamin egzaminem - nie ma spiny, są drugie terminy, a nawet i dziesiąte. Sama uwaliłam swój, ale za kolejnym razem już poszło. Smile

A co do reszty - ech, jestem kiepska w tych sprawach, bo dopiero zaczynam swoją przygodę nazywaną "związkiem"... I nie wiem, co powiedzieć, tak po prostu, wybacz.
"Jakie to dziwne
tak bolało
nie chciało się żyć
a teraz takie nieważne
niemądre
jak nic"
Odpowiedz
#9
Choco, to tylko egzamin - poprawisz, go, wstaniesz, otrzepiesz kurz z najładniejszej ze swoich sukienek, podniesiesz głowę i pójdziesz dalej. Dasz radę. Jesteś dzielna. A co do miłości.... ta... "Kocham Cię - będzie z tego wojna"... Skąd ja znam..
 no siema. Dodgy

jest cieniem, który podąża za mną na czterech łapach...




Odpowiedz
#8
(19.02.2017, 19:16)bonesss napisał(a): Czuję się jak dzieciak. Rozmawiacie o egzaminach, miłości... a ja nie miałam jeszcze okazji przeżyć nawet tego pierwszego. W tym roku dopiero matura, a jeśli chodzi o jakieś uczucia wyższe, to naprawdę mam wrażenie, że kompletnie mnie nie dotyczą. -,-
Nie przejmuj się tak bardzo tym egzaminem, za drugim razem wszystko dobrze pójdzie i będziesz miała to za sobą. Trzymaj się ciepło Smile

To powodzenia na maturze, przygotuj się solidnie, żeby niczego później nie żałować Big Grin a na miłość masz jeszcze czas, będzie wtedy kiedy ma być, na pewno będziesz wiedziała, że się pojawiła Big Grin
Odpowiedz
#7
Malinowa_512 *nie pyskuj patafianie* wspieram Was i trzymam kciuki Smile
Odpowiedz
#6
Czuję się jak dzieciak. Rozmawiacie o egzaminach, miłości... a ja nie miałam jeszcze okazji przeżyć nawet tego pierwszego. W tym roku dopiero matura, a jeśli chodzi o jakieś uczucia wyższe, to naprawdę mam wrażenie, że kompletnie mnie nie dotyczą. -,-
Nie przejmuj się tak bardzo tym egzaminem, za drugim razem wszystko dobrze pójdzie i będziesz miała to za sobą. Trzymaj się ciepło Smile
Odpowiedz
#5
ja tez mam poprawe, nie egzaminu, ale klauzury zaliczeniowej także.. Wink

I just want to be perfect   .
Odpowiedz
#4
Spoko, ja też oblałam i właśnie uczę się do poprawki :p
Odpowiedz
#3
Ja zawsze miałam pecha, gdy juz myślałam ze a może jednak teraz.. To konczy się jak sie kończy :/
Odpowiedz
#2
No właśnie... tyle jest ludzi zakochanych... wszyscy wydają się być tacy szczęśliwi. To z nami jest coś nie tak?
Odpowiedz
#1
Najlepiej było by nic nie czuć :/
A i uszy do góry! To TYLKO głupi egzamin Smile
Odpowiedz

Skocz do: