Użytkownicy przeglądający ten wpis: 1 gości
Ocena wpisu:
  • 3 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
angela
Sad 
Jak mi się ciśnienie podniosło. Kumple mojego chłopaka śmieją się, że zrobiłam z niego pantofla. Bo co? Bo więcej czasu poświęca mnie,
bo nie wychodzi z nimi na piwo. Mój wie, że mnie to denerwuje, i zamiast siedzieć w knajpie, siedzimy razem.
No ale cóż. Najważniejsze to to, że razem jesteśmy szczęśliwi i inni za nas życia nie przeżyją.

Kupowaliśmy ostatnio kołdre, bo ta stara pod którą śpimy była za mała. Ja jestem w nocy typowy naleśnik.
Zawijam pół kołdry pod siebie, tworząc kokon i tak zasypiam Uśmiech  Nowa jest ogromna, 220-200 cm.
Ale za to jaka cieplutka Serduszko

Za chwilę będę się zabierała za projekt. Mam zrobić planszówkę do karcianki World of tanks.
Może ktoś kojarzę tę grę. Tylko ta jest wersją karcianą. Może ktoś z Was gra w WoT? Tongue
Odpowiedz
Komentarze (łącznie 5)
  • Rose_Belle
    Dodał(a):
    Rose_Belle  
    Ranga:
    terencjo ***..  
    Data:
    Tak, nie ma to jak zazdrośni znajomi XD Znajomy temat. Mam trzech wujów i jeden w końcu znalazł sobie dziewczynę, a potem się ożenił, to też mieli pretensje. Życie się zmienia, ludzie się zmieniają i to wiadome, że jak wcześniej w młodzieńczym wieku znajomi dużo ze sobą przebywali, to w końcu każdy pójdzie w swoją stronę.
    Odpowiedz

  • GeminiGirl
    Dodał(a):
    GeminiGirl  
    Ranga:
    Korektor ***..  
    Data:
    Jeśli któryś nie chce zostać zdominowany, to władzy nad sobą nie odda. Tongue Więc to nie nasza wina. xD
    Odpowiedz

  • Dżej.
    Dodał(a):
    Dżej.  
    Ranga:
    Adept **...  
    Data:
    Jak kołdra to tylko king size. Teraz mam nowe wyrko, które ma 180 centymetrów i nie wiem jak wcześniej spaliśmy na 120sto centymetrowym. Co do bycia pantoflarzem to każdej dziewczynie się wydaje, że wcale nie robi pantoflarza z faceta, ja teraz mam świadomość, że zdominowałam mojego narzeczonego całkowicie.
    Odpowiedz

  • GeminiGirl
    Dodał(a):
    GeminiGirl  
    Ranga:
    Korektor ***..  
    Data:
    Mojego też od pantoflarzy nazywają...  Złość A wcale nim nie jest. To że z kolegami nie wychodzi, to nie dlatego, że mu zakazuję (częściej go wypycham), a dlatego, że on sam z siebie nie ma ochoty patrzeć "na ich mordy", cytując go.  Tongue

    My też pod osobnymi. Ja malutka niby skrawek powinien mi wystarczyć, a ja zachłanna biorę wszystko. Uśmiech  A moje kochanie wysokie, więcej ciepełka potrzebuje, to musieliśmy się zaopatrzyć w drugą.  Serduszko
    Odpowiedz

  • MonisiaGwiazdeczka
    Dodał(a):
    MonisiaGwiazdeczka  
    Ranga:
    Adept **...  
    Data:
    (12.12.2016, 18:31)angela kiss napisał(a): Najważniejsze to to, że razem jesteśmy szczęśliwi i inni za nas życia nie przeżyją.

    No właśnie. Wink

    Co do kołdry, to my śpimy pod dwiema, bo też jestem nocny naleśnik. Uśmiech Zasypiamy wtuleni, ale jak już usnę, to zgarniam całość dla siebie i biedak marzł, bo nie chciał mi zabierać. Kiss
    Odpowiedz


Skocz do: