Użytkownicy przeglądający ten wpis: 1 gości
Ocena wpisu:
  • 3 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
wszędzie dobrze gdzie nas nie ma /pataf
03.04.2017 r
15:48
p o n i e d  z i a ł e k

Zauważyliście, że ostatnio często piszę? Wiedzcie, że coś jest na rzeczy. Pewnie nie tylko dla mnie ten blog pełni funkcję terapeutyczną, więc ta wysoka frekwencja dowodzi temu, że terapeuty potrzebuję. I to mocno. Nie wiem czy już, czy nie. Zakochałam się! Na prawdę. Na prawdę teraz w końcu poczułam bezsens poprzedniego związku. I w końcu czuję to czego nie czułam dawno - motyle i ekscytacja. NON STOP. Rozumiecie? Kusi mnie żeby do niego napisać jako pierwsza, ale wiem, ze to wtedy straci swój urok. To czekanie jara mnie najbardziej. Nie wiem jak on na to patrzy, ale od tygodnia piszemy codziennie, w weekend większość czasu. Gada mi się z nim mega super. Jesteśmy podobni, ale nie identyczni. I z jednej strony szkoda że nie mieszka w krk, tylko w kato, ale z drugiej strony.. w sumie super.. Boże, jestem tak strasznie roz.. rozkojarzona, rozchwiana emocjonalnie. Crushed na całego :Uśmiech
Mam nadzieję, że napisze dzisiaj. Bo chyba nie mam zamiaru tego robić. Pierwsza. 
Mam nadzieję, że mu nie przejdzie. Plz.. 

dziwne to uczucie, mega. Przecież nigdy się nie widzieliśmy na żywo, nie wiem jaki ma głos. nie za wiele o nim wiem w sumie. I pewnie bałabym się przed spotkaniem. Poza tym przecież znamy się przecież dopiero tydzień! Ciekawe... ciekawe jak to się rozwinie. Co będzie np za tydzień, albo za miesiąc, albo w wakacje. Chciałabym.. to szaleństwo, ale chciałabym to przeżyć. 
Może trzeba w końcu się zmienić, szaleć, chociaż na chwilę. 


w końcu po coś założył tego tindera, w końcu piszemy przez tydzień. co nie? mam nadzieję, że to chociaż trochę dla niego znaczy.. dajcie mi się połudzić. To uczucie ekscytacji i wysokiego tętna non stop jest cudowne Serduszko




edit:
napisał Serduszko

I just want to be perfect   .
Odpowiedz
Komentarze (łącznie 3)
  • undoubtedly
    Dodał(a):
    undoubtedly  
    Ranga:
    naczelna hipochondryczka ***..  
    Data:
    Jeeeju, te czasy kiedy z Moim pisaliśmy codziennie po kilkanaście godzin... Serduszko  Przepadły bezpowrotnie, jednak pamiętam moją radość, gdy pisał pierwszy i zaczynaliśmy prowadzić długie rozmowy o wszystkim i o niczym. Doskonale rozumiem co czujesz. I u mnie to samo, że znajomość przez Internet i na początku mnóstwo obaw...i motylki w brzuchu. Też traktuję bloga jak pewną formę terapii, z tym, że chodzę do psychologa, któremu mówię mniej, niż piszę tutaj. xD To trochę śmieszne, ale łatwiej jest mi otworzyć się przed obcymi ludźmi w Internecie, niż przed psychologiem.
    Odpowiedz

  • milowylass
    Dodał(a):
    milowylass  
    Ranga:
    Doświadczony ***..  
    Data:
    Jednocześnie zazdroszczę i współczuję chybaa... zgubne, ale cholernie dobre uczucie < 3 Całkowicie cie rozumiem
    Odpowiedz

  • laboleth.
    Dodał(a):
    laboleth.  
    Ranga:
    Doświadczony ***..  
    Data:
    Ja pisalam z chłopakiem przez ponad 2 mies. non stop. Pisał do mnie po przebudzeniu, po południu, wieczorem w nocy.. normalnie prawie jak bratnie duszę.. i wiesz jak to się skończyło zerwał kontakt .. tzn przestał się odzywam z dnia na dzień. A fakt tak jak ty byłam uzależniona od jego pisania ( sama nie pisałam pierwsza tak jak i ty), sądziłam, że dla niego nasza znajomość jest poważna. A najwidoczniej nie była. Bo tyle czasu pisania non stop poszło się ....
    Odpowiedz


Skocz do: