Użytkownicy przeglądający ten wpis: 1 gości
Ocena wpisu:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
To już koniec
elo ziomy!



Nutka na początek dnia. Choć bardziej podchodzi na koniec (co potwierdza i tytuł "Enigma Gun (Ibiza Sunset Edit)").






Moltbook to powstały kilka dni temu reddit dla ej-ajów. Ej-aje tworzą grupy w swej społeczności i dyskutują między sobą, a ludzie - cytując fragment poniższego posta (nie zaglądam na jebździdy, taki akurat mi wychynął na fejzboku z rana) - "mogą tylko gapić się jak w zoo na małpy". Tylko ciśnie się na usta pytanie: kto jest po której stronie klatki? 🤔
https://www.facebook.com/jebzdzidy/posts...jD32XQ13Wl





Gorsza wiadomość: pada ostatnia ostoja wolności w internetach. ( ͡° ʖ̯ ͡°)  Firefox pcha się w AI. 


[claude]
Co się stało:
  • W połowie grudnia 2025 Mozilla ogłosiła nowego CEO - Anthony'ego Enzor-DeMeo
  • W swoim pierwszym wystąpieniu zapowiedział przekształcenie Firefoxa w "nowoczesną przeglądarkę AI" w ciągu najbliższych 3 lat
  • Ma już zawarte umowy z Perplexity i plany AI na kolejne lata
Reakcja użytkowników: Masowa fala krytyki i oburzenia. Główne argumenty:
  • Użytkownicy przeszli na Firefoxa właśnie po to, by uniknąć natłoku AI w innych przeglądarkach
  • Firefox był ostatnią "przystanią" dla osób ceniących prywatność i prostotę
  • Zarzuty, że Mozilla jest "oszałamiająco oderwana od rzeczywistości"
  • Ironicznie, CEO mówi o "wyborze i kontroli użytkownika", nie pytając ich wcześniej o zdanie
Kontrola szkód przez Mozillę: Po backlashu Mozilla próbuje gasić pożar:
  • Obiecała "kill switch" (wyłącznik AI) w Q1 2026, pozwalający całkowicie wyłączyć funkcje AI
  • Zapewnia, że AI będzie "opt-in" (opcjonalne)
Problem:
  • Firefox już teraz przy każdej aktualizacji ponownie włącza funkcje AI, nawet jeśli użytkownik je wyłączył
  • Definicja "opt-in" jest rozmyta - czy wystarczy przycisk na pasku narzędzi?
  • CEO wspomniał też możliwość blokowania adblockerów (co mogłoby przynieść 150 mln USD)
[/claude]


No cóż. Nawet Google był w zamierzchłych czasach wyszukiwarką wolną od reklam.
Z Firefoxa korzystałem długo i namiętnie, począwszy od jego pisklęcych czasów i ewolucji z ptaka w ssaka, a pod koniec czerpiąc z dobrodziejstw nieprzebranego jeszcze 4 lata temu ogromu 32 gigabajtów pamięci. W efekcie tych dobrodziejstw uznałem, że zamykanie okienek przeglądarki jest bezcelowe, bo a nuż jakaś strona się przyda i za chwilę będę chciał do niej wrócić. No i tak puchł mój lisek, aż z 32 zrobiło się 12 i zaczęło robić się ciasno. 🙄 Toteż zrobilim migawkę Session Syncem i przesiedlim się "tymczasowo" na Edge'a.
Owo tymczasowo trwało do wczoraj, przez 1,5 roku, zakończywszy się powrotem do FF. A właściwie jednej z jego uwolnionych od macek ej-ajów alternatyw, bo takowe szczęśliwie istnieją.


[claude]
LibreWolf - najbardziej hardcore'owy pod względem prywatności. Usuwa całą telemetrię Mozilli, blokuje DRM, ma wbudowanego uBlock Origin, domyślnie używa DuckDuckGo. Wyłącza Firefox Sync (chmurę). To dla osób, które chcą maksymalnej prywatności.
Waterfox - dobry balans między prywatnością a użytecznością. Ma Oblivious DNS, ochronę przed śledzeniem, pozwala na prywatne karty w normalnym oknie. Szczególnie dobry dla użytkowników KDE.
Zen Browser - nowszy projekt skupiony na produktywności i prywatności. Ma pionowe karty, split-view (dzielone okno), system modów do customizacji, kolorowe motywy. Łączy prywatność z nowoczesnością.
Floorp - japoński fork z fajnym designem i funkcjami produktywności. Zero telemetrii, oparty na Firefox ESR (Extended Support Release), więc stabilniejszy.
Mullvad Browser - stworzony przez firmę VPN Mullvad we współpracy z Tor Project. Ekstremalnie prywatny, ale bez funkcji chmurowych.
Według źródeł - w 2025 roku największy buzz tworzą Zen i Floorp jako potencjalnie lepsze od Firefoxa pod względem produktywności i prywatności.
[/claude]


Mym wyborem padł ten drugi. Po imporcie całego balastu z FF, instalacji niezbędnych rozszerzeń oraz modyfikacji browser.uidensity z 1 na 0 - żeby górny pasek, z sobie tylko wiadomych względów przybierający domyślnie wersję kompaktową, nie zjadał mi fragmentu Miku - Waterfox gra i buczy. Na Androidzie też, choć tu potrzebował będę więcej czasu, by się przyzwyczaić. 🤔




A na koniec tego krótkiego przeglądu - nowa Kasane Teto 2026 w samo południe, od 3 dni upiększająca jedną ze ścian w mym budynku mieszkalnym. A wyczekująca owego aktu już od kwietnia, pośród nierozpakowanych jeszcze przesyłek. I prezentująca się w swojej roli dużo przyjemniej od poprzedniej. W tle nadgryzionego kwiata z biedry. Wymagająca prasowania, którego na razie wolę się nie podejmować w obawie o uszkodzenie materiału. 😐

P.S. jako wisienka na torcie (lub jak kto woli - gwóźdź do trumny): wstępna nutka, pochodząca z bazy remixów z końca grudnia 2025, opatrzona została komentarzem: "This remix has been flagged as AI generated, and is not available for voting". 🤔🙄 


[Obrazek: Tet2.jpg]

rzułw.
[Obrazek: fb_turtle.png]
Hold the line, I'm on my way to make things right,
Even though it's hard to reach that satellite!  \o/
Odpowiedz
Komentarze (łącznie 0)

Skocz do: