Użytkownicy przeglądający ten wpis: 1 gości
Ocena wpisu:
  • 2 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
niedobrze /p
19 11

11 41


Haha.. o zgrozo. Nie powinnam tutaj pewnie wgl pisać. Nieważne. Cholera... rzygać mi się chce. Co mi jest? Co mi jest? Było przecież ok. Obudziłam się dzisiaj po prostu ze łzami w oczach. I nie mogłam się uspokoić. Po cholerę wracał? Dla żartów? Zero odzewu od środy:') A nie, w sumie to od poniedziałku. Miał być martwy. Więc tak mogło zostać. I po chuj to wszystko? 

Ja sie sama powinnam zastanowić o chuj mi chodzi. Odcięłam się, goiłam się. Nawet ładnie. Potem wpadłam na pomysł, że chcę się przyjaźnić. I potem on się odezwał. No i wszystko mi się spierdoliło, cały plan. Nie mam siły, wiecie.. 
Fenomen, Boże, jak mogłam być taka zaślepiona? Albo jak mogę być taka zaślepiona teraz? Bo już nie wiem. Nie umiem odróżnić kiedy zachowuję się racjonalnie a kiedy nie. Chyba cały czas jest źle. 
n i e d o b r z e 
chciałam do niego napisać, pogadać, ale przecież zwłoki nie mówią
muszę sobie to napisać na czerwono gdzieś, bo non stop zapominam.

I just want to be perfect   .
Odpowiedz
Komentarze (łącznie 1)
  • milowylass
    Dodał(a):
    milowylass  
    Ranga:
    Doświadczony ***..  
    Data:
    cNie chciałam nic mówić, ale wiedziałam.. podejrzewałam że tak będzie. Możesz oszukiwać siebie, jego, wszystkich dookoła ale serca nie oszukasz ... no nie da się.. Nie wiem ..nie wiem co ci doradzić :< z czasem może nawet przywykniesz do tych rozczarowań, z czasem będą mniej krzywdzące ale pewnie wciąż będą . Kurde :<c
    Odpowiedz


Skocz do: