Użytkownicy przeglądający ten wpis: 1 gości
Ocena wpisu:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
I live my life in shackles but I'm borderline free.
Nie czuję się jakoś genialnie, ale jest zdecydowanie lepiej. Mam nadzieję, że nie pokłócę się z P., bo ostatnio mamy bardzo dużo powodów do kłótni. Siły mi na to brakuje. Mniejsza. Mam dla was sekret. Otóż podoba mi się pewna A. Poznałam ją na grupie fanów Krainy Grzybów. Też słucha Eminema i jest z Ukrainy. I tak ślicznie śpiewa i rysuje, w ogóle jest cudowna. Mam nadzieję, że uda mi się z nią związać. Ale bardzo w to wątpię. Tak bardzo bardzo ją kocham. Mam nadzieję, że to tylko głupie zauroczenie, które minie, bo inaczej nie dam sobie z tym rady. Czuję, że życie jest niesprawiedliwe. Boże, dopomóż. Wczoraj wieczorem znów przez nią płakałam. Właściwie nie tyle przez nią, co przez to, że nigdy nie będzie obok.

Przedwczoraj przeżywałam małe załamanie nerwowe, a dzisiaj jest dobrze, poza myślami pchającymi do samobója. Szczerze nie mogę doczekać się terapii, by w końcu o tym powiedzieć. Chyba powiem też o A., chociaż bardzo się wstydzę o tym mówić. Mam ciągłe wrażenie, że moja orientacja może kiedyś ulec zmianie. Że to tylko taka młodzieńcza fanaberia, która może minąć jak katar. Szczerze czasem nawet mam nadzieję, że tak będzie, bo zdaje się, że coś jest ze mną nie tak.
They think that we're no one - we're nothing, not sorry.
Odpowiedz
Komentarze (łącznie 0)

Skocz do: