Użytkownicy przeglądający ten wpis: 1 gości
Ocena wpisu:
  • 2 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
depersonalizacja. /undoubtedly
***

Dziś odpuściłam sobie zajęcia. Hurtowo ściągam i oglądam odcinki Boku wa Tomodachi ga Sukunai. Piję kawę, od której już uzależniłam się na dobre. A pisząc te słowa słucham japońskiego zespołu, który na co dzień raczej nie należy do moich ulubionych. I czuję, że do końca nie jestem sobą. Po raz kolejny oddałam się depersonalizacji i derealizacji. Świat faluje mi przed oczami, a dzień zdaje się nie mieć końca. To katorga. Nie czuję siebie. Mam wrażenie, jakby ktoś chciał wyjść ze mnie na zewnątrz i zacząć rządzić moim życiem.

Pogoda się pogorszyła, to mój nastrój też przestał być idealny. Organizm ostatnio daje mi sprzeczne sygnały. Na dzień przed wzrostem manii czuję się jak w najgorszej depresji, a dziś w teoretycznym nastroju świetnym do zagrania w wieloryba nabrałam ochoty do sprzątania i oglądania anime, co przecież w ciągu ostatnich paru dni było dość trudne. Wyszłabym nawet na spacer, ale za bardzo nie mam z kim. Czekam niecierpliwie do weekendu.

[Obrazek: tumblr_p6bfys3x8x1x73f0uo5_400.gif]
Odpowiedz
Komentarze (łącznie 0)

Skocz do: