Użytkownicy przeglądający ten wpis: 1 gości
Ocena wpisu:
  • 2 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
dead is the new alive!
humor poszedł się walić. deprecha. myśli samobójcze i podobne. chcę się pociachać, strzelić sobie w łeb albo się powiesić.
głowa mnie boli. jestem bardzo zmęczona dzisiejszym dniem. byłam w szkole i miałam to całe nauczanie indywidualne.
jak było? nawet dobrze. ujdzie. niedługo marzec...taa, marzec, miesiąc psychiatryków. na marcu chyba jest jakaś klątwa.
już trzeci marzec pod rząd przechodziłam w sposób tragiczny. szczerze nienawidzę tego miesiąca i faktu, że się już zbliża. 
w pierwszym marcu zerwanie z powodów psychiczno-urojeniowych, w drugim marcu szpital, w trzecim też szpital.
słucham Dead is the New Alive i się śmieję, że to o mnie po tym jak strzelę sobie w łeb. (albo się powieszę, jak kto woli.)

może tym razem uda mi się zaje_bać, ale tak porządnie, cobym wreszcie miała święty spokój ze schizą. Uśmiech
fafafafafar better run away
Odpowiedz
Komentarze (łącznie 1)
  • Rose_Belle
    Dodał(a):
    Rose_Belle  
    Ranga:
    terencjo ***..  
    Data:
    Ja już na szczęście nie mam złych myśli, ale kiedyś miałam i jakiś czas temu wróciły na jedną chwilę. Nie wiem, jak mogłam kiedyś żyć mieć je często.
    Dla mnie grudzień jest najgorszym miesiącem, bo wtedy dużo osób umarło. Wiem, głupio brzmi, ale chyba bardziej to dostrzegam ze względu na święta. Ja już trzy miesiące przed żyję świętami XD a jak ktoś umrze, to jednak działa na człowieka.
    Odpowiedz


Skocz do: