Użytkownicy przeglądający ten wpis: 1 gości
Ocena wpisu:
  • 2 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
czerwcowa /pataf
10. 06 2017
21:37 (łoł, ale trafiłam)
sobota


Cześć. Nie odzywam się zbyt często, bo natłok sesji mnie zabił. W prawdzie egzaminy zaczynam dopiero 23, ale teraz mam tyle rzeczy do oddania i zaliczenia, że aż .... szkoda gadać. Wieczór przyjemny nawet, gdyby tylko zapomnieć o istnieniu mechaniki i geometrii byłoby powiedziałabym cudownie. Mam nauczkę, że na zajęcia trzeba chodzić, bo inaczej, jest ciężko. 
No ale na pewno nie to was interesuje, o ile w ogóle istnieje jakaś osoba, która to czyta. O istnieniu jednej jestem pewna - to ja za kilka.. dni, miesięcy, lat. Jeśli ktoś jeszcze jest i czeka na to co dzieje się w moim serduszku - zapraszam. 
Sz nawet, że się odzywa. W czwartek po północy wysłałam mu łapkę na fb, że niby przez przypadek. Bo cały dzień nie napisał, a że miałam dziwny humor to ja napisałam, niby przypadkiem. Napisałam coś że oj sorry, a on zaraz zaczął, że pierwszy raz mi nie wierzy, że przez przypadek i coś tam.. jakoś tak, ja napisałam że słusznie, on że w sumie to dobrze i.. i ja już nic nie odpisałam, poszłam spać, rano napisałam mu, że dał się nabrać.. zaczęłam go podpuszczać, on coś tam że szkoda, takie teksty, wiecie no.. niby nic, a jednak coś. wieczorem byłam u Gabi, pisaliśmy, napisał, że poprawiam mu humor, znowu takie tekściki szły.. niewinne niby. w piątek już zam napisał, że mu matma nie poszła, ale krótko gadaliśmy, dzisiaj też on napisał, że ciepły komentarz mu zostawiłam na insta, ale też krótka była ta rozmowa w sumie. W ogóle to kupił sobie pomarańczową bluzę, bo tydzień temu o tym gadaliśmy i powiedziałam mu że mi się podoba.. Także ... no. Niby nic, jednak coś, ja nie wiem. 
Tomek numer jeden - wczoraj odezwał się. !!! a myślałam, że już się przestał całkiem odzywać. Nawet mu napisałam, a on, że jest odludkiem, ze sesja, ze coś.. no nie wiem. Nie wiem. Nie czuję żadnych emocji w związku z jego osobą. Może troche zakłopotanie, bo spotkaliśmy się, i niby było spoko, ale ... nie wiem. 
No. I teraz crush ostatni. Tomek numer dwa. Prosze państwa. No. Ja nie wiem. Ta relacja od początku polega na tym, ze tylko snapujemy, bo "to takie mistyczne i niby po cichu, bo tak znika" . Od początku jak się okazało, że słuchamy identycznych rzeczy i jestesmy w miarę podobni nazwał mnie swoim soulmate i przyszłą żoną. I Serduszkuje od początku. To znaczy tak umiarkowanie, bez tęczy i fajerwerków, ale... ale się angażuje najbardziej. I Chce się spokać i przytulać i spać ze mną. W sensie spać, tylko spać. Mówi, że jestem "Panią co się śni". I coś tam.. haha.. słodkie to jest, nie powiem. ALE NIE WIEM. NIE WIEM. 


Im dłużej pisze ten tekst tym bardziej widzę jak bardzo żałosna jestem, ALE... ale nie osądzajcie mnie. Ja po prostu szukam. I szukam. I nie obiecuję nikomu nic, więc... to tylko takie o. Takie pisanie. A może wszyscy tak robią, tylko ja zawsze uważałam to za coś złego? Nie wiem. Ale. Ale... chciałam to napisać. 

Oby jak najmniej osób to przeczytało  Niezdecydowanie/// bo wstyd. Trochę. 


ahhhhhhhhhhhhhhh




sesjo, idź sobie.

I just want to be perfect   .
Odpowiedz
Komentarze (łącznie 4)
  • Milva
    Dodał(a):
    Milva  
    Ranga:
    Stara Gwardia ***..  
    Data:
    e tam... zaraz wstyd - trzeba by Ci bylo na stare bravo iść i moje bazgroły poczytać :d Tomek numer dwa to mój faworyt Uśmiech
    Odpowiedz

  • *nie pyskuj patafianie*
    Dodał(a):
    *nie pyskuj patafianie*  
    Ranga:
    patafcio ****.  
    Data:
    Jest przesłodki, boję się jak będzie na żywo He?
    Odpowiedz

  • undoubtedly
    Dodał(a):
    undoubtedly  
    Ranga:
    naczelna hipochondryczka ***..  
    Data:
    Tomek numer dwa jest baardzo słodki! Serduszko A przynajmniej po tym wpisie sprawia takie wrażenie.
    Odpowiedz

  • milowylass
    Dodał(a):
    milowylass  
    Ranga:
    Doświadczony ***..  
    Data:
    23 to ja mam ostani egzamin He?
    nie, nie ty jedna tak robisz i myślisz i nie ty jedna nie wiesz
    Odpowiedz


Skocz do: