Użytkownicy przeglądający ten wpis: 1 gości
Ocena wpisu:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
cyklotymia. /undou
Brick 
Mili-mili-miligram szczęścia nie pozmienia nas.
Nieszczęśliwe dzieci sztuki zamknięte w biurach ze szkła.
https://www.youtube.com/watch?v=vmSdlAw2vT4


Byłam dzisiaj w szpitalu. Nie zgadniecie, kiedy zostanę przyjęta na oddział. Dwudziestego dziewiątego maja roku 2018. Tego się nie spodziewałam. Myślałam, że będzie to maksymalnie dwumiesięczny poślizg, a tu proszę. Polska służba zdrowia ma mnie głęboko w dolnych plecach. Tyle dobrego, że w aktualnej wizycie w szpitalu nie chodzi o moją schizofrenię, z którą chyba zdążyłam się zaprzyjaźnić, bo już nawet we wpisach o niej za bardzo nie wspominam. Rzadziej narzekam, ale nadal narzekam. Chyba taka już moja natura. I oczywiście znowu czymś się przejmuję, chociaż będzie to dopiero w przyszłym roku. Wiem, geniusz ze mnie. Confused

Ciągle mam wahania nastroju, ale nawet nie chce mi się nad tym rozmyślać.
They think that we're no one - we're nothing, not sorry.
Odpowiedz
Komentarze (łącznie 0)

Skocz do: