Użytkownicy przeglądający ten wpis: 1 gości
Ocena wpisu:
  • 2 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Bez tytułu...
Sad 
Oj, jakże zaniedbanie z mojej strony...

Kiedy ja tu ostatnio byłam?

Wiecie może jak się nazywa taki stan... że chcielibyście coś zrobić, ale tak nie do końca Wam się chce? Albo, na przykład nie wiecie, co robić? Bo ja jestem w takim stanie od jakiegoś czasu.

Maniakalnie oglądam anime i czekam na nowe odcinki nowych sezonów moich ulubieńców. Chociaż właściwie to tylko jeden ulubieniec. Shingeki no Kyojin. Cieszę się niesamowicie, że w końcu wyszła druga seria, ale z drugiej strony to tygodniowe czekanie dobija. W międzyczasie próbuję znaleźć jakieś zapychacze czasu, ale Internet to taka czarna dziura. Zawiera to co wartościowe jak i ciekawe, ale także śmieci. Niełatwo zrobić przesiew.

Wychodzę zatem z zapytaniem:
Znacie jakieś blogi z opowiadaniami?

Wiem, że dużo osób pisze dzienniki albo pamiętniki, ale to trochę nie moje klimaty niestety. Opowiadania natomiast (nawet w formie pamiętnika czy dziennika) nie stanowią problemu. To, to wręcz chłonę. Już nawet tematyka nie ma znaczenia. Może znacie jakieś blogi takie właśnie?

Mam parę książek w domu, ale ostatnio biorę je do ręki, czytam jeden rozdział lub kilka stron i odkładam. Podejrzewam, że głównie jest to wina tego, że za często obcuję z komputerem.
Uzależnienie.
Nie radzę sobie z tym najlepiej. Chyba, że jestem u chłopaka. Wtedy mam gdzieś komputer. Wolę gdzieś ze swoim wyjść.

To jak?
Pomożecie?
Odpowiedz
Komentarze (łącznie 2)
  • Rose_Belle
    Dodał(a):
    Rose_Belle  
    Ranga:
    terencjo ***..  
    Data:
    Często mam taki stan i to bardzo wkurzające. Niby czegoś bardzo chcę, ale jednak nie XD
    Zaczęłam publikować na wattpadzie dwie moje prace, ale stwierdziłam, że gówno z tego wyjdzie, w sensie nikt nie będzie czytać, bo rozdziały dodaję tak długie, jak długa jest "Moda na sukces". Nie piszę też pamiętników, ot, zwykłe pisadło. Chcesz, to sobie poczytaj, tylko mówię, że już raczej nic więcej nie dodam. I tekst też jest trochę przed poprawką.
    https://www.wattpad.com/user/terencjo
    Odpowiedz

  • undoubtedly
    Dodał(a):
    undoubtedly  
    Ranga:
    naczelna hipochondryczka ***..  
    Data:
    Ja mam podobnie z książkami. Coś musi być dobre żeby oderwać mnie od komputera. Zaczęłam Wolność na jedną noc, ale jakoś wolę Internet i słuchanie...Paktofoniki. Tak, Paktofoniki, dostałam dzisiaj paskudnej fazy i nie potrafię się jej pozbyć. Znów pokłóciłam się z Moim i nie mam ochoty na rozmowy z nim. Wychodzę na spacer, a potem chyba nadal będę oglądać anime.
    Polecam GakkouGurashi!, choć po zakończeniu pierwszego odcinka zmienił się mój pogląd na to anime i dostałam mindfucka.

    Jeśli natomiast chodzi o opowiadania, polecam mojego bloga (o, tutaj!), w którym piszę opowiadanie bazowane na historii z Uta no Prince Sama, choć można powiedzieć, że bazą są głównie imiona postaci, a reszta to istne pomieszanie z poplątaniem.

    Anna Mrówczyńska też fajnie pisze, chociaż to typowo dziennikowy blog.
    Tutaj możesz znaleźć wycinki z życia osoby z zaburzeniem osobowości typu borderline. Luźno i szybko się to czyta.
    Odpowiedz


Skocz do: