Użytkownicy przeglądający ten wpis: 1 gości
Ocena wpisu:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
10.04.17. /undoubtedly
***


Znowu wybieram się na spacer z D. Można powiedzieć, że te spacerki stały się już naszą tradycją. Dzisiejszy dzień zaczął się okropnie i wygląda na to, że będzie tylko gorzej. Z tego wszystkiego rozbolała mnie głowa i jest mi niedobrze. Te dziwne ruskie piosenki, których ostatnio słuchałam siedzą mi w głowie i nie potrafią z niej wyjść. Tak to jest, jak się błądzi po ruskich stronach przy okazji ściągania japońskich piosenek.

Nie wiem czemu, ale mam wrażenie, że gorzej już być nie może. Chce mi się ryczeć. Szczerze nie mam nawet ochoty wychodzić z domu, ale nie mam też ochoty na siedzenie w nim. Słucham jakiegoś Bjorkowego smęcenia i spuszczam smętnie głowę, niby niechcący uderzając nią o biurko. Mam dosyć. Mam doła. Niech to się już skończy. Nienawidzę siebie i świata.
They think that we're no one - we're nothing, not sorry.
Odpowiedz
Komentarze (łącznie 2)
  • milowylass
    Dodał(a):
    milowylass  
    Ranga:
    Doświadczony ***..  
    Data:
    Płacz. Czasem dobrze się wypłakać.
    Odpowiedz

  • Rose_Belle
    Dodał(a):
    Rose_Belle  
    Ranga:
    terencjo ***..  
    Data:
    Mnie powoli zaczyna wkurzać ta moja choroba. Niby przyjmuję hormony, a i tak chce mi się spać, jestem wykończona i trochę źle się czuję. Wszyscy wokół oczywiście myślą, że po prostu mi się nie chce, a to nie jest tak. Wyczytałam ostatnio, że przy niedoczynności tarczycy można mieć depresję. Psychicznie też trochę źle się czuję, ale po raz pierwszy mam wrażenie, że do depresji mi daleko i mnie nie dotyczy. Staram się o tym w ogóle nie myśleć i jakoś próbuję sama z tego wyjść, tylko nie wiem, czy się w tym wszystkim nie zaplączę i nie zaszkodzę sobie.
    Chciałabym już wrócić do pracy, ale nie wiem, jak mi to wyjdzie właśnie Niezdecydowanie
    Odpowiedz


Skocz do: